piątek, 12 stycznia 2018

dreptanie



lubię patrzeć na ptaki, bo wiem, że mogą uciec,
a ja nie jestem dla nich żadnym zagrożeniem.
przelatują nisko, niosąc w czarnych dziobach
miski z żarciem skradzione osiedlowym kotom,
i zostawiają znaki na dachach samochodów,
białe placki gówna oraz odciski łapek:
masz czytaj, a nigdy i tak nie zrozumiesz.
może tylko, że białe pochodzi od wapnia.
po prostu taki pierwiastek.
reszta jest dreptaniem.



poniedziałek, 25 grudnia 2017

kawka (corvus monedula)

czarne oko
widzi ruch
ten on ów co się porusza
nie lata
to wszystko jest bez sensu
ale warto poczekać
bo czasem coś odpada
i wtedy trzeba sprawdzić
czy jest jadalne
czy jest jadalny
ów on ten co porusza


niedziela, 17 grudnia 2017

poniedziałek, 27 listopada 2017

w dawce podzielonej

wieczorem nie wiesz jak będzie rano
pod powiekami przeważnie mam
błyszczące drogi korników
ale czasem widzę górę wyciętą z kartonu
po jednej i po drugiej stronie kawałek mnie
za każdym razem dziwię się jak miękko
pękam


sobota, 18 listopada 2017

l'art du déplacement

między blokami, ścianami, schodami do piwnicy,
do schronów, suszarni, przechowalni obcych
rowerów,
pod schodami przeciwpożarowymi, na antresole, na kominy wielkich fabryk,

widziałam w internecie zdjęcie dwojga całujących się na drabince prowadzącej na szczyt komina,
a jak się zapomni o lewej ręce, można spaść na te wieżowce, które są niżej,

oczywiście należy się obudzić,
należy się zalogować - podpowiada smartfon
i wie,
co mówi




zdjęcia z serii woda i światło

niedziela, 29 października 2017

za każdym razem

mogłabym zostać w domu
i tylko czasem wychodzić z psem na siku
i może w ogóle tylko zupa
pomidorowa i ścisz telewizor

ale się nie da bo przecież
już z psem na siku jest nowe
za każdym razem
kiedy mijam śmietnik