poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Co z tego

Niby tyle wiem, a tak mało rozumiem.
Zagęszczenie rzeczywistości powoduje, że się rozrzedzam, a moja skóra robi się nieszczelna.
Wchodzą przez nią nieznajomi ludzie, rozpychają się w moich żyłach, przesiadują w żołądku, zasypiają w uchu środkowym.
Potem okazuje się, że to zawsze byłam ja, ale co z tego, skoro mówiłam obcymi językami.

14 komentarzy:

  1. Ja z tych, co to od razu pod przysznic ! Porozpychać się trochę bym pozwoliła, ale nie zasnąć ! Ani w żołądu, ani tym bardziej w uchu.Szczególnie, że w środkowym :) Sio sio sio !

    OdpowiedzUsuń
  2. witam po drugiej stronie medalu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)
    Bardzo tu intymnie.
    I budzi refleksje rozmaite ta druga strona!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zamierzeniu tak miało być. O tę intymność chodzi. I może o moją ciemniejszą stronę...

      Usuń
  4. Bardzo mi się tu podoba. W czerwieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... mnie też ten kolor uspokaja ;)))

      Usuń
  5. klimatycznie, energetycznie :)
    oraz podoba mi się ta drugastronaani ;)
    wrecz nie przeciwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo JA to chyba jest dopiero wtedy, kiedy o nim wiemy.

    OdpowiedzUsuń