sobota, 25 kwietnia 2015

Powietrze

Tego dnia huśtałam się na trzepaku, Byłam w tym bardzo dobra - potrafiłam zrobić przewrót w przód na górnej żerdzi zakończony siadem na dolnej i od razu przejść w przewrót siadem w przód. Cała operacja trwała ze trzy sekundy, świat migał w oczach i nie chciało się myśleć, co by się stało, gdyby.

Tamten dzień u dziadków w Bartoszycach. Miałam dziewięć lub dziesięć lat.
Nie lubiłam Bartoszyc. Zawsze wydawało mi się w tym małym sennym miasteczku, że i ja śnię - jakiś niedobry sen, w dodatku nie mój.
Koło trzepaka stały dziewczyny, zaczęłyśmy rozmawiać, łapać się metalowych rurek.
- Rozbujaj mnie - poprosiłam, chwytając górną żerdź w części wystającej poza podpory.
Koleżanka popychająca mnie rytmicznie straciła umiar, a ja poczułam szum w uszach.
Aż dłonie nie wytrzymały.
W zupełnej ciszy upadłam na plecy. Moje płuca zamknęły się w skurczu.
Z szeroko otwartymi oczami - umierałam.

Gdy usłyszałam głos starszej ode mnie ciotecznej siostry, ostatkiem sił podniosłam się i chwyciłam ją za ramiona. Zaraz potem osunęłam się na kolana.
I wtedy właśnie poczułam ten wąski, świszczący strumyk powietrza we mnie.

Nie lubię Bartoszyc, ale to nie zaczęło się wtedy.
Coś stało się wcześniej.
Jeszcze nie wiem, co.

8 komentarzy:

  1. Aniu, tak to opisałaś, że aż poczułam prąd w palcach dłoni.
    Ciekawe, czy dowiesz się kiedyś, co stało się wcześniej. I czy to będzie dobre...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy będzie dobre, jak do tego dotrę - tego nie wiem.

      Usuń
  2. Fascynuje mnie to, jak poszukujesz tego jeszcze niewiadomego...

    OdpowiedzUsuń
  3. A może lepiej nie dociekać niewiadomego sprzed. I nie przywoływać. Ja bym chyba nie chciała, choć rozumiem, że to gdzieś w środku siedzi, i szturcha czasem. Chyba to nie jest dobre, bo gdyby było, to byś wiedziała, pamiętała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie siedzi mocno, mimo że dobrze zasłonięte. Chyba chcę sprawdzić.

      Usuń
  4. Przejmujący wpis.
    Och, przypomniało mi się coś i nie wiem czy to było złe, ale na pewno przerażające.
    Podobno, szukać trzeba zawsze z przewodnikiem. Nie odważyłabym się sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się boję, ale bywa też strasznie (!) odważna...

      Usuń