czwartek, 14 maja 2015

Komm nach Hause

- Nie zapomniałaś czegoś ubrać? - woła sąsiadka. W jej głosie nie ma kpiny, lekka tylko pobłażliwość pomieszana z troską
Mam jakieś cztery lata, jest rano, wybiegłam z domu, podskakuję wśród żywopłotów, po lewej śnieguliczka, po prawej tawuła. Wiatr po nogach; na głos kobiety dotykam rękami bioder i już wiem, włożyłam sukienkę, w kolorowe kropeczki, ale pod spodem nic nie mam. Biegnę do domu, film się urywa.

                      *

- Komnahauze, komnahauze - dzieci przedrzeźniaj moją prababcię. Wykrzywione twarze, wysunięty język. Stoję bez ruchu, jak zamrożona, tyle że jest mi gorąco, w całym ciele. Zamrożone gorąco. Potem nauczę się wyrzucać z siebie odpowiedzi, znajdować jakieś raniące słowa.

- Chodź do domu.
Idę do budy złego psa.
Dlaczego dzieci chowają się w budzie złego psa?

3 komentarze:

  1. Dzieci myślą, że pies je obroni, albo nikt ich tam nie będzie szukał. I pies jest lepszy, niż człowiek - one czują to instynktownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe. I co ciekawe, ten zły pies nie gryzie dziecka.

      Usuń
  2. Pies nie rani uczuć, nie ocenia, nie mówi, tylko kocha, liźnie i wcale nie jest zły. Ludzie go tak nazwali.

    OdpowiedzUsuń