piątek, 8 maja 2015

Trumna

O tym, że prababcia nie żyje, powiedział mi tato, gdy tylko się obudziłam.
Miałam dziewięć lat, rzecz odbyła się w nocy na łóżku obok.
Pamiętam dokładnie słowa taty, nie przypominam sobie jednak żadnych moich uczuć z tego dnia.

Ciało babci leżało w domu.
W dniu pogrzebu mama zatrzymała mnie na chwilę w kuchni.
- W pokoju są już goście - powiedziała. - Wejdź tam, tylko pamiętaj, nie zacznij zachwycać się trumną, proszę cię!

A więc to tak.

3 komentarze:

  1. Ta historia się powtarza. Maryla Cuthbert i Ania.
    Trudne to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trudne.
      Dobrze, że jednak nie jestem Anią Shirley.
      Mam swoją szansę. Ja to ja, choć ja to proces nie stan.
      Od maleńkości nie znałam w tym umiaru.

      Usuń
  2. Uwielbiam te Twoje przełamania poważnych sytuacji humorem, Aniu!
    (Jarek)

    OdpowiedzUsuń