wtorek, 18 sierpnia 2015

Może

Proszę, nie reaguj natychmiast, zatrzymaj się, może skoczysz na banji, tylko pamiętaj o linie.
Aniu.

2 komentarze:

  1. Hmmm...Pewne rzeczy wymagają dłuzszych przemysleń, przygotowań. Co nagle, to po diable. Takoż i komentarze blogowe. Mogą być natychmiastową reakcją, i pisze sie spontanicznie cos tam, ale mozna dłużej o czymś podumać i napisac coś zupełnie innego. Cos ,co wymagało spokojnego wyklucia się.
    (A lina, ta apropos banji...Podobno nawet lina potrafi sie zerwać. A więc nigdy nie ma się pewnosci.A jednak tyle ludzi skacze. Jednak smak ryzyka, zmierzenia sie z wyzwaniem, przezwycięzenie swego lęku potrafi wygrać z ewentualnoscią zerwania liny. Wszak to takie rzadkie przypadki - tak pewnie szepczą do siebie skaczący a potem juz tylko wiatr słyszy ich mysli)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i posty potrafią być pisane nagle... jako odpowiedź na silną emocję. Zdarza mi się to, aczkolwiek na szczęście używam środków literackich zamiast słów powszechnie uznanych za.... A środki literackie nieco łagodzą obyczaje.
      Masz rację apropos banji i innych narzędzi intensyfikowania ryzyka. Wszystko może się zdarzyć.

      Usuń