piątek, 8 stycznia 2016

Co odpowiedzieć?

- Jedziesz do Bytomia 9 lutego?
- Nie, to ferie.
- Co to za praca, w której się nic nie robi...
- Się nic nie robi? Mówisz o mojej pracy?
- Tak. Bo narobić to się każdy może. Każdy głupi może. I mało zarobić.

I co?
Co mogłabym na to odpowiedzieć?

9 komentarzy:

  1. Ja bym się chyba rozpłakała.
    Cokolwiek odpowiesz ta osoba i tak Ci dowali, bo chce Ci dowalić...
    Chyba trafiasz tą swoją pracą w jakiś jej słaby punkt.
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tu chodzi o całokształt. Jakiś skryty żal za CAŁOŚĆ...

      Usuń
  2. Aniu, nie wiem czy mozna cos na to odpowiedzic. To tak samo jakby ktos zaczal do ciebie strzelac z pistoletu. Co wtedy powiedziec, blagac o zycie, walczyc, uciekac, nie wiem... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. To trochę jak rozmowa z zoną rybaka z bajki - zawsze jej było mało...Nie da sie nic odpowiedzieć w tej sytuacji, bo nikt nie słucha. Ale wszystko to, ku czemus zmierza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego w takich sytuacjach nie tłumaczę już...

      Usuń
  4. A znasz takie fajnie słowo na "s"? I jeszcze można dodać, żeby zajął się sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiałabym, bo taka głupia jestem, ze nie chcę ranić. Potem by mi było przykro, że mogło mu być przypro itd.

      Usuń
  5. Logicznie rozumując, to ta osoba powiedziała Ci komplement;)
    Powiedziała, że Twoja praca jest lekka, łatwa i przyjemna, a jej jest ciężka i do tego słabo płatna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń