poniedziałek, 11 stycznia 2016

Zgoda

Do pewnych decyzji trzeba zgody. Jest to zgoda na siebie. Chodzi o to, żeby nie zakładać, że wszystko musi się udać. Rzeczywistość rozłożona na części może stawiać opór przed ułożeniem nowego wzoru. Może trzeba będzie siedzieć samemu nad rozsypanką. Jak w psychologicznym teście, gdzie szyby są z luster weneckich.
Może być tak, że zupełnie nic nie wiadomo.
Ale przecież i tak nic nie wiadomo - tylko bardziej.

2 komentarze:

  1. A przeważnie nawet połowa z założonych rzeczy się nie udaje. I dalej niewiele wiadomo - tylko mniej...

    OdpowiedzUsuń