środa, 11 maja 2016

Słyszeć

Powiedz mi, powiedz, że to jest piękne! Że mówi mi prawdę ten koliber w sercu, ten motyl w brzuchu. Te chwile, kiedy chcę tańczyć, nawet przed lustrem, kiedy uśmiecham się do siebie, a moje ramiona, dłonie, stopy odprawiają balet dla jednej osoby, tej w odbiciu. Jedna książka, druga, kolejna. Prawie biała okładka, delikatna. I kolejne marzenia, i siadam, obejmuję kolana rękami.
Tu mail, tam pytanie, i czekam. Potem zapytam, zapytam znajomą tłumaczkę, czy zechce... A kto inny zrobi rysunki, bo na prawa do zdjęć nie stać mnie. Ale przecież tak będzie jeszcze lepiej...
Chcę słyszeć głos, który potwierdza, że ten łopot skrzydełek, to drżące światło, że to...