piątek, 9 grudnia 2016

Rotlippenmuschel i wybuchy

zawsze te wybuchy trzęsienia podwodne
nagłe ławice prądy wstępujące
a  można by zwyczajnie
płynąć
w lekkim
przechyleniu
z jednym uchem
szumiącym


2 komentarze:

  1. czasem można, a czasem nie... macham do ciebie skrzydłem pod wodą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jednym dużym uchem muszli macham :)
      Trochę sarkazmu miało być w tym wierszu, bo Rotlippenmuschel zasadniczo chyba woli te wybuchy ;)

      Usuń